Zdaniem Krzysztofa Tuczapskiego, pierwszego prezesa zarządu Zamojskiego Szpitala Niepublicznego, a obecnie dyrektora lubelskiego OW NFZ dużym atutem działania w spółce jest szybka decyzyjność. Proces przekształcenia tej placówki był omawiany podczas Forum MedMarket 2011.
- Pracowałem w tym szpitalu przez 6,5 roku. Zarządzanie szpitalem w postaci spółki charakteryzuje się dużo szybszym procesem decyzyjnym. W wielu przypadkach podejmowałem decyzje sam, w innych potrzebowałem akceptacji rady nadzorczej, ale to nie to samo co rada społeczna. Także współpraca z właścicielem spółki, czyli w naszym przypadku miastem układa się pomyślnie. Nie może być przeszkody we wzajemnych relacjach – ocenia Krzysztof Tuczapski.
- Zmiana formy prawnej daje wiele wymiernych korzyści. Po pierwsze daje bodziec do przeprowadzenia restrukturyzacji zatrudnienia oraz zakresu udzielanych świadczeń zdrowotnych. W przypadku zamojskiego szpitala zlikwidowano np. wówczas nierentowne położnictwo i otworzono przyszłościową hematoonkologię. Nie powinniśmy bać się zmian – dodaje pierwszy prezes Zamojskiego Szpitala Niepublicznego, a obecnie dyrektor lubelskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ.
Krzysztof Tuczapski zaznacza, że właściciel nie będzie dotował spółki, więc nie ma co liczyć na dodatkowe pieniądze. Podobnie uważa Mariusz Paszko, obecny prezes szpitala oraz prezydent Zamościa Marcin Zamoyski. - Nie ukrywam, że prowadzenie spółki jest trudne. Jeśli sytuacja wymaga, to trzeba po prostu zacisnąć pasa – powiedział podczas dyskusji na Forum Polskich Szpitali MedMarket Mariusz Paszko. - Normalnością powinno być, że szpital musi utrzymać swoje koszty w ryzach sumy zakontraktowanej przez NFZ. Można to czynić na wiele sposobów i to się udaje. Ważne jest na przykład, aby znaleźć luki w systemie wydatków, przez które niepotrzebnie są wydawane pieniądze. Do tego jest jednak potrzebny właściwy nadzór, a taki jest łatwiej wyegzekwować w spółce – ocenia z kolei prezydent Marcin Zamoyski.
Zamojski Szpital Niepubliczny powstał na bazie zlikwidowanego SP ZZOZ w Zamościu z dniem 1 stycznia 2005 r. Powodem zmiany formy prawnej była trudna sytuacja finansowa placówki.