
Placówka musi poprawić rozwiązania na szpitalnym oddziale ratunkowymAutor: Shutterstock
- Nasza kontrola, która sprawdzała stan gotowości Szpitala w Zgierzu do podjęcia pracy Szpitalnego Oddzaiłu Ratunkowego stwierdziła, że SOR nadal nie jest gotowy i nadal nie spełnia warunków rozporządznia Ministerstwa Zdrowia – pisze w komunikacie Anna Leder, rzecznik Łódzkiego NFZ. - Kontrola LOW NFZ na miejscu, w szpitalu stwierdziła między innymi brak wymaganego: zadaszonego wejścia dla pieszych i pojazdów specjalistycznych oraz podjazdu zamykanego i otwieranego automatycznie.
Szpital w Zgierzu świadczy usługi w zakresie leczenia szpitalnego zarówno zachowawczego jak i zabiegowego, diagnostyki i terapii izotopowej, porad i konsultacji specjalistycznych, rehabilitacji i fizykoterapii, ambulatoryjnej pomocy doraźnej, podstawowej opieki zdrowotnej, dla zadeklarowanych w nim osób, diagnostyki obrazowej, diagnostyki laboratoryjnej, diagnostyki histopatologicznej. Szpital w kwietniu 2011 roku uzyskał decyzję o przynaniu dofinansowania unijnego na budowę ladowiska. Lądowisko funkcjonuje zazwyczaj w koordynacji z dzialaniem SOR.
Szpitalny oddział ratunkowy, aby mógł funkcjonować musi spełnić określone prawem wymogi. Jednak, nawet jeśli je spełnia, to finansowanie Narodowego Funduszu Zdrowia pokrywa jedynie 20-30 procent kosztów funkcjonowania oddziału. Jednocześnie odział zabezpiecza potrzeby zdrowotne mieszkańców w razie zdarzenia nagłego.
Zdaniem ekspertów, m.in. dr Dariusza Timlera ze szpitala wojewódzkie im. Kopernika w Łodzi, SORy powinny otrzymać określoną kategorię w zależności od stopnia wyspecjalizowania. Inne potrzeby na przykład w zakresie personelu mają oddziały ratunkowe działające przy centrach urazowych i zaopatrujące głównie pacjentów z ciężkimi obrażeniami wielonarządowymi, inne małe szpitalne oddziały ratunkowe. Prof. Juliusz Jakubaszko zwraca uwagę, że SORy jako część ratownictwa medycznego powinny być także finansowane z budżetu, choć w tej części, która zapewni pokrycie kosztów stałych. .