powiększ tekst
Strona główna » Wiadomości » MedMarket gościł 250 uczestników
REKLAMA

Listopadowa konferencja przekształceniowa

MedMarket gościł 250 uczestników

źródło: Medicalnet, 10.12.2011 (zaktualizowany 10.02.2012 10:41)

Forum Szpitali Polskich MedMarket była jednym z kluczowych spotkań 2011 roku kadry zarządzającej szpitalami publicznymi, funkcjonującymi w formule spółek oraz organanów założycielskich. Wydarzenie zgromadziło ponad 250 uczestników. Wśród nich był Jakub Szulc, wiceminister zdrowia.

Forum Szpitali Polskich MedMarket 2011 już za nami. Poza dyrektorami szpitali i przedstawicielami organów założycielskich, uczestniczyli w nim prawnicy i firmy konsultingowe doradzające w procesie przekształceń. Partnerem strategicznym konferencji została spółka PwC, a parterem głównym – Siemens Finance. Sponsorami głównymi imprezy zostali: LUX MED. Diagnostyka, SIMPLE oraz Medi Staff.
– Takie spotkania są doskonałą okazją do skonfrontowania swojego poglądu z punktem widzenia innych osób z branży. MedMarket to także dobra okazja do rozmów z organami założycielskimi szpitali oraz osobami stanowiącymi prawo w zakresie ochrony zdrowia o dalsze kierunki rozwoju zakładów opieki zdrowotnej – oceniał Janusz Atłachowicz, prezes zarządu Szpitala Powiatowego w Rawiczu.
Temat konferencji determinowany był wejściem w życie 1 lipca br. ustawy o działalności leczniczej, określającej, w jakim kierunku ma się rozwijać system ochrony zdrowia. Szpitale obecnie działające w formie SP ZOZ–u zyskały rozwiązania prawne umożliwiające szybsze przekształcenie
w spółkę. Nowe przepisy budzą jednak kontrowersje. Mamy bowiem do czynienia z nowoczesnymi i zwykle mało znanymi w ochronie zdrowia narzędziami zarządzania i nowym sposobem myślenia: działalność lecznicza postrzegana jest jako biznes, dostarczający produkt jak najwyższej jakości. Placówki ochrony zdrowia przed podjęciem ostatecznej decyzji o zmianie formy prawnej muszą wziąć pod uwagę szereg czynników, od których zależy, czy to im się będzie opłacać.
Uczestnicy Forum MedMarket 2011 mieli niepowtarzalną okazję do uzyskania odpowiedzi na pytania, czy, kiedy i jak zmienić formę prawną.
Trzy panele, jeden cel
Program forum podzielony był na trzy sesje tematyczne. Pierwsza dotyczyła
prawnych podstaw procesu przekształcenia SP ZOZ w spółkę. Podczas drugiej sesji została poruszona kwestia właściwego przygotowania procesu przekształcenia szpitala publicznego w spółkę, a trzecia dotyczyła kluczowych warunków powodzenia procesu przekształcenia SP ZOZ. Każdą sesję kończył panel dyskusyjny. W przerwach pomiędzy poszczególnymi blokami tematycznymi uczestnicy forum w rozmowach kuluarowych żywo rozmawiali o sytuacji w ochronie zdrowia. Podczas indywidualnych spotkań dyrektorzy mogli przeanalizować problemy dotyczące placówki, którą kierują i zderzyć się z innymi opiniami i przebytymi doświadczeniami.
Sesja I
Aspekty prawne przekształceń
Konferencja rozpoczęła się wystąpieniem wiceministra zdrowia Jakuba Szulca na temat prawnych podstaw procesu przekształcenia SP ZOZ.
– Nie twierdzę, że każdy szpital potrzebuje przekształcenia. Najpierw trzeba zadać sobie pytanie, jak może skorzystać na zmianie formy prawnej, a dopiero później podejmować konkretne decyzje. Nie chcemy, aby ustawę o działalności leczniczej traktowano jako lek na całe zło. Jeśli SP ZOZ jest źle zarządzany, to spółka z automatu nie uzdrowi sytuacji. – przestrzegał Jakub Szulc.
Zwracał także uwagę, że resort, tworząc ustawę, chciał doprowadzić do sytuacji, w której przy kierowaniu jednostką ochrony zdrowia uda się odejść od restrykcyjnego podejścia administracyjno– prawnego do zarządzania w sposób bardziej funkcjonalny. – Spółka wymusza mechanizmy działania, których w SP ZOZ nie ma. Poza tym w spółce jest inne podejścia zarówno kadry zarządzającej, jak i samej załogi. Dzięki ustawie o działalności leczniczej skrócił się też proces przeobrażenia szpitala z SP ZOZ na spółkę. Nie ma żmudnej likwidacji, jest płynne przejście z jednej formy prawnej w drugą – przekonywał Jakub Szulc.
Po wystąpieniu wiceministra odbył się panel dyskusyjny z udziałem m.in. Krzysztofa Motyla, dyrektora medycznego szpitala miejskiego w Bydgoszczy, Macieja Hamankiewicza, prezesa Naczelnej Rady Lekarskiej, Izabeli Klisowskiej, głównego specjalisty w Wydziale Restrukturyzacji Ochrony Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego we Wrocławiu, Bernarda Waśki, dyrektora medycznego spółki PwC.
Dyskutowano m.in. o kwestii roszczeń wierzycieli wobec szpitali, które mogą spowodować przekształcenia w spółki kapitałowe. – Samorządy mogą czekać z decyzją o przekształceniu aż wierzyciele zwrócą się o zapłatę. Ustawa nie nakłada na nie sankcji, jeśli nie pokryją ujemnego wyniku finansowego placówki i nie przekształcą jej w spółkę. Określa jednak, do kiedy takie działanie powinno zostać podjęte. To stanowi podstawę dla wierzycieli do sądowego dochodzenia roszczeń – mówiła Izabela Klisowska.
Uczestnicy panelu zwracali także uwagę, że sądy kwestionują przekształcanie SP ZOZ w spółki ze względu na to, że spółka ma mniejsze możliwości uniknięcia zapłaty za przyjęte towary i usługi.
Sesja II
Przygotowanie SP ZOZ do przekształcenia
Podczas drugiej sesji Jarosław Wach, wicedyrektor w dziale doradztwa biznesowego spółki PwC mówił o ważności audytu jako elementu niezbędnego w skutecznym zarządzania placówką.
– Najważniejsze jest obserwowanie otoczenia i podejmowanie dobrych decyzji w odpowiednim momencie. Aby jednak skutecznie zarządzać firmą, trzeba dokonywać analiz. Dzięki nim można ustalić, w jakim kierunku szpital powinien się rozwijać. Szpitale potrzebują audytu. Zalety korzystania z niego są ogromne, choć oczywiście doradcy nie mają gotowych recept – tłumaczył Jarosław Wach.
Po jego wystąpieniu rozgorzała dyskusja. W panelu glos zabrali m.in.: Marcin Kuta, dyrektor szpitala specjalistycznego im. E. Szczeklika w Tarnowie, Małgorzata Bartoszewska–Dogan, dyrektor Pomorskiego Centrum Traumatologii w Gdańsku, Barbara Kopczyńska, dyrektor szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej i Monika Sokulska, dyrektor Departamentu Nadzoru Właścicielskiego i Inwestycji Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.
Małgorzata Bartoszewska–Dogan podkreślała, że stabilny system finansowy jest ważny z punktu widzenia działalności szpitala, tymczasem w realiach polskich kontraktowanie przy zmienianych zakresach praktycznie odbywa się co roku. Z kolei Monika Sokulska zwracała uwagę, że decyzje dotyczące dodatkowego kapitału dla tworzonej spółki ponad wycenę majątku do niej wnoszonego podejmuje samorząd, mający pod opieką także inne sektory poza ochroną zdrowia.
Sesja III
Kluczowe warunki powodzenia procesu przekształcenia SP ZOZ
Ostatni z bloków tematycznych dotyczył roli organu założycielskiego w procesie przekształceń. Przedstawiony został m.in. case study zmiany formy prawnej Zamojskiego szpitala Niepublicznego. Krzysztof Tuczapski, pierwszy prezes zarządu tej placówki, a obecnie dyrektor lubelskiego OW NFZ zwracał uwagę, że dużym atutem działania w spółce jest szybka decyzyjność.
– W wielu przypadkach podejmowałem decyzje sam, w innych potrzebowałem
akceptacji rady nadzorczej, ale to nie to samo co rada społeczna. Zmiana formy
prawnej daje wiele wymiernych korzyści. Po pierwsze – daje bodziec do przeprowadzenia restrukturyzacji zatrudnienia oraz zakresu udzielanych świadczeń zdrowotnych. Nie powinniśmy bać się zmian – mówił Krzysztof Tuczapski i zaznaczył, że właściciel nie będzie dotował spółki, więc nie ma co liczyć na dodatkowe pieniądze.
Podobnie uważali Mariusz Paszko, obecny prezes szpitala oraz prezydent Zamościa Marcin Zamoyski.
– Prowadzenie spółki jest trudne. Jeśli sytuacja wymaga, to trzeba po prostu zacisnąć pasa – powiedział Mariusz Paszko.
– Szpital musi utrzymać swoje koszty w ryzach sumy zakontraktowanej przez NFZ. Można to czynić na wiele sposobów i to się udaje. Ważne jest na przykład, aby znaleźć luki w systemie wydatków, przez które niepotrzebnie są wydawane pieniądze. Do tego jest jednak potrzebny właściwy nadzór, a taki jest łatwiej wyegzekwować w spółce – oceniał z kolei obecny na konferencji prezydent Marcin Zamoyski.
Podczas tej sesji omówiony został także przypadek przekształcenia szpitala
ełckiego w spółkę. – Przed przekształceniem w spółkę w szpitalu panowała ciężka atmosfera. Placówka miała ok. 11 mln zł długu. Obecnie szpital bilansuje się. W ciągu 11 lat działania spółki zwiększyła się m.in. liczba miejsc stacjonarnych, o 50 proc. z kolei wzrosła liczba hospitalizowanych osób. Myślę, że to, iż jako spółka radzimy sobie o wiele lepiej niż działając w formie SP ZOZ, wynika głównie z tego, że sami musimy za siebie odpowiadać.
Z zazdrością patrzę na warunki, w jakich teraz mogą się przekształcać SP ZOZy. Obecnie mogą one czerpać z doświadczenia i możliwości, jakie daje Ustawa o działalności leczniczej. Szpitale nie ponoszą ryzyka pionierstwa, inaczej niż w naszym przypadku – opowiadał Andrzej Bujnowski, prezes zarządu spółki
Pro–Medica zarządzającej ełcką placówką.