powiększ tekst
Strona główna » Wiadomości » Dwie polisy ze składką zależną od liczby roszczeń
REKLAMA

Polska Izba Ubezpieczeń wobec prawa

Dwie polisy ze składką zależną od liczby roszczeń

źródło: Medicalnet, 20.02.2012 (zaktualizowany 21.02.2012 13:09)
komentuje: Dorota Fal
doradca zarząduPolska Izba Ubezpieczeń

W obecnym stanie prawnym szpitale powinny posiadać dwie polisy- OC oraz nową polisę, w której szpital ubezpiecza swoich pacjentów od niepożądanych skutków zdarzeń medycznych. Wysokość składki ubezpieczeniowej stanie się coraz bardziej zróżnicowana i zależna także od liczby roszczeń.

Dwie polisy ze składką zależną od liczby roszczeń
Dorota FalAutor: Dorota Fal

Taka składka jest oczywiście zależna od wielu czynników takich jak : liczba pacjentów obsługiwanych przez szpital, liczba i rodzaj zabiegów wykonywanych w szpitalu, liczba i rodzaje oddziałów jakie posiada szpital itd. Dodatkowo możemy założyć, że taniej kupią je placówki z mniejszą liczbą roszczeń oraz te potrafiące udowodnić jakość świadczonych usług oraz posiadanie procedur minimalizujących ryzyko wystąpienia błędu medycznego.

Obecnie głównie Powszechny Zakład Ubezpieczeń PZU oferuje ubezpieczenia szpitali, choć na rynku funkcjonuje więcej podmiotów z odpowiedniej wysokości kapitałem i doświadczeniem, które mogłyby taką ofertę wprowadzić. Jednak problem leży w systemie. Ubezpieczyciele nie wiedzą jak wycenić konkretne ryzyko szpitala, ponieważ orzecznictwo w tym zakresie jest bardzo niejednolite przy jednoczesnej tendencji do wzrostu zasądzanych kwot zadośćuczynień oraz odszkodowań. A to oznacza wyższe wypłaty. Z roku na rok rośnie także liczba roszczeń pacjentów z OC szpitali. Ważne jest, aby z czasem sumy odszkodowań i zadośćuczynień zasądzane w podobnych przypadkach były porównywalne. Na dzień dzisiejszy taka sytuacja nie ma miejsca.

Konieczne jest dookreślenie ryzyka jakie wnosi z sobą konkretny szpital. Dla ubezpieczyciela pozytywne znaczenie przy ustalaniu wysokości składki będzie miało to jak stabilny jest skład personelu danej placówki czy jest wystarczająca ilość i kwalifikacje personelu -zwłaszcza „białego”- oraz to, czy placówka posiada on wdrożone procedury weryfikujące jakość usług medycznych. Istotne jest oczywiście posiadanie certyfikatów potwierdzających jakość oraz umiejętność pokazania, że procedury zapewniające bezpieczeństwo są przestrzegane.

W przypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej pokrywa ono między innymi szkody wynikające z błędów medycznych ze wskazaniem winy, która spowodowała zajście zdarzenia. W przypadku ubezpieczenia od zdarzeń medycznych obejmuje ono skutki zdarzenia medycznego, ale bez orzekania o winie. Liczy się sam fakt wystąpienia niekorzystnego zjawiska, na skutek którego ucierpiał pacjent. To oczywiście może powodować wzrost skali roszczeń i może pojawić się problem odróżnienia rzeczywiście poszkodowanych od roszczeniowych pacjentów. Należy pamiętać, że ustawa wprowadziła bardzo uproszczony i łatwy (oraz tani) sposób dochodzenia roszczeń. Tu widzę zagrożenie tym bardziej, że wyspecjalizowane kancelarie odszkodowawcze już teraz często aktywnie poszukują swoich klientów w szpitalach.