powiększ tekst
Strona główna » Wiadomości » Drogie, choć niezbędne światło
REKLAMA

Oświetlenie może zredukować liczbę badań

Drogie, choć niezbędne światło

źródło: Med-info 06/2011, 05.06.2011 (zaktualizowany 10.06.2011 10:26)

Światło, a raczej to jak wiele energii potrzeba, aby je wytworzyć, jest jednym z głównych czynników kosztowych w szpitalu. W USA 44 procent kosztów zużywanej energii w budynkach przypada na oświetlenie, a budynkach edukacyjnych aż 56 procent.

Jednocześnie odpowiedni projekt budynku szpitalnego i oświetlenia pozwala zmniejszyć te koszty nawet do poniżej 20 procent całości. Jednocześnie światło jest elementem niezbędnym w pracy lekarza, jak i w powracaniu pacjenta do zdrowia. Światło, a raczej to jak wiele energii potrzeba, aby je wytworzyć, jest jednym z głównych czynników kosztowych w szpitalu.
W USA opracowane są standardy energetyczne w zależnosci od typu budynku, aby zmniejszyć zużycie ener¬gii elektrycznej na oświetlenie. W budynkach starszego typu koszty energii elektrycznej zużywanej przez oświetlenie pochłaniały nawet 50 procent całości, w nowszych budynkach poziom ten nie przekracza 30 procent. Wytyczne amerykańskie mówią także, ze oświetlenie szpitalne powinno poprawiać czujność personelu, standardy pracy, zadowolenie z pracy, zmniejszać liczbę błędów medycznych poprzez dostarczanie systemu bazującego na naturalnym rytmie aktywności organizmu człowieka. Oprawa, która stanowi obudowę źródła światła powinna tak wpływać na jego rozpraszanie, aby zapobiec tzw. olśnieniom, które mogło powodować zaburzenia koncentracji, czy nawet zaburzenia zdolności samego postrzegania. Oświetlenie powinno zapewniać kontrolę pomieszczeń pacjentów oraz stanowisk pracy personelu również w zgodzie z rytmem biologicznym. I wreszcie, w częściach dla pacjentów oświetlenie powinno charakteryzować się zmiennością w ciągu dnia i nocy. Oświetlenie powinno współgrać z konstrukcją budynku, aranżacją wnętrz, wykorzystywać naturalne oświetlenie dzienne i uzupełniać jego niedostatki. Z opracowań firmy EwingCole wynika, że tam, gdzie jest niedostateczna ilość światła naturalnego, światło sztuczne powinno je symulować, a system powinien pozwalać zarówno na indywidualną, jak i centralną kontrolę światła. Firma zwraca też uwagę, że odpowiedni projekt może przyczynić się do oszczędności, ponieważ 30 procent naturalnego światła może zostać utracone w zależności od tego, do jak wielkiej powierzchni dociera światło dzienne.

Świa­tło a prze­zna­cze­nie po­miesz­cze­nia

Każ­de po­miesz­cze­nie szpi­ta­la po­win­no mieć in­ne na­tę­że­nie świa­tła w prze­li­cze­niu na metr po­wierzch­ni. Na­tę­że­nie, czy­li ilość świa­tła w po­miesz­cze­niu ma wpływ na zdol­ność roz­róż­nia­nia szcze­gó­łów, choć du­że zna­cze­nie ma­ją tak­że ce­chy in­dy­wi­du­al­ne. Nie­mniej na sa­lach ope­ra­cyj­nych, w sa­lach za­bie­go­wych, tam, gdzie ra­tu­je się ży­cie pa­cjen­ta ilość świa­tła mu­si być naj­więk­sza. Mniej­sza zaś w sa­lach cho­rych, po­miesz­cze­niach dia­gno­stycz­nych, czy też sa­lach po­ope­ra­cyj­nych. Róż­ni­ce mo­gą być znacz­ne. I tak na­tę­że­nie świa­tłą w sa­lach ra­tun­ko­wych tzw emer­gen­cy po­win­no wy­no­sić we­dług ame­ry­kań­skich stan­dar­dów 2,7 watt na sto­pę kwa­dra­to­wą, czy­li 0,3048 m kwa­dra­to­we­go. Na­tę­że­nie świa­tła w sa­li ope­ra­cyj­nej po­win­no wy­no­sić 2,2 watt na sto­pę kwa­dra­to­wą, w sa­li cho­rych – 0,7 watt na sto­pę kwa­dra­to­wą. Jed­nak wszyst­ko przy za­ło­że­niu, że bu­dy­nek bę­dzie wy­ko­ny­wa­ny z uży­ciem od­po­wied­niej me­to­dy. Zmia­na wy­tycz­nych bu­dow­la­nych skut­ko­wa­ła w USA zmia­ną stan­dar­dów oświe­tle­nia po­wierzch­ni szpi­tal­nych i tym sa­mym zmniej­sze­niem ilo­ści po­trzeb­ne­go świa­tła, szcze­gól­nie na sa­li ope­ra­cyj­nej, w któ­rej na­tę­że­nie z uży­ciem star­szych tech­no­lo­gii wy­no­si­ło aż 7,6 watt na jed­ną sto­pę kwa­dra­to­wą. Du­ża róż­ni­ca jest w sa­lach po­ope­ra­cyj­nych, w któ­rych z uży­ciem star­szej me­to­dy bu­do­wy na­tę­że­nie wy­no­si­ło 2,6 watt, a zmniej­szy­ło się do 0,8 watt na jed­ną sto­pę kwa­dra­to­wą. Nie­wie­le za to zmie­ni­ły się wy­tycz­ne oświe­tle­nia w sa­lach ra­tun­ko­wych. Star­sze tech­no­lo­gie wy­ma­ga­ły na­tę­że­nia 2,8 watt na sto­pę kwa­dra­to­wą, a no­wa me­to­da – 2,7 watt na sto­pę kwa­dra­to­wą.
– Dla szpi­ta­li jed­nak z za­sa­dy do­pusz­cza się więk­szą moc świetl­ną niż wy­tycz­ne dla in­nych branż, po­nie­waż ist­nie­je w nich za­po­trze­bo­wa­nie na więk­szą ilość świa­tła – mó­wi Ma­ry Al­ca­raz z Ewing­Co­le.

Bar­wa świa­tła
Jak wy­ni­ka z opra­co­wań Cen­tral­ne­go In­sty­tu­tu Ochro­ny Pra­cy CIOP od­biór świa­tła jest zde­ter­mi­no­wa­ny przez bu­do­wę na­sze­go oka. Bar­wa świa­tła jest po­ję­ciem od­bio­ru wra­żeń świetl­nych. Oko od­bie­ra bo­wiem pro­mie­nio­wa­nie elek­tro­ma­gne­tycz­ne z wi­dzial­nej czę­ści fal świetl­nych. Zna­cze­nie dla od­bio­ru świa­tła ma tak­że obec­ność in­nych barw w po­lu wi­dze­nia ob­ser­wa­to­ra. Oko ma swą ogra­ni­czo­ną roz­dziel­czość barw, tzn. cza­sem nie jest w sta­nie do­strzec róż­ni­cy wy­stę­pu­ją­cej mię­dzy dwo­ma bar­wa­mi o róż­nym wid­mie trak­tu­jąc je ja­ko ta­kie sa­me. Wraż­li­wość na bar­wę ma swo­je uwa­run­ko­wa­nia osob­ni­cze, ale tak­że jest wy­ni­kiem czę­ste­go ob­co­wa­nia z da­ną. To dla­te­go na sa­lach ope­ra­cyj­nych do­mi­nu­je ko­lor bia­ły. Oprócz wra­że­nia czy­sto­ści i ste­ryl­no­ści po­wo­du­je więk­szą wraż­li­wość na in­ne ko­lo­ry, któ­re bu­du­ją cia­ło czło­wie­ka, po­nie­waż ła­twiej za­uwa­żyć kon­trast. Bar­wy mo­gą być zim­ne i cie­płe.
– W na­szej stre­fie kli­ma­tycz­nej, naj­chęt­niej wy­bie­ra­my świa­tło o bar­wie cie­pło­bia­łej, któ­re w chłod­niej­sze dni da­je po­czu­cie cie­pła w na­szym do­mu. Z ko­lei miesz­kań­cy kra­jów o kli­ma­cie cie­płym lub tro­pi­kal­nym, wy­bie­ra­ją źró­dła o bar­wie chłod­nej – mó­wi Krzysz­tof Ko­uy­oum­djian z fir­my Phi­lips.
Sa­la ope­ra­cyj­na
 
Sa­la ope­ra­cyj­na jest spe­cy­ficz­nym miej­scem każ­de­go szpi­ta­la. To tu chi­rur­dzy do­ko­nu­ją in­ge­ren­cji w or­ga­nizm, to tu mu­szą roz­po­zna­wać struk­tu­ry bu­do­wy tka­nek, do któ­rych do­cie­ra­ją. Dla­te­go we­dług pol­skich wy­tycz­nych na­tę­że­nie świa­tła na sa­li ope­ra­cyj­nej mu­si wy­no­sić co naj­mniej 1000 lu­xów. Współ­czyn­nik od­da­wa­nia barw, okre­śla jak po­strze­ga­my ko­lo­ry w świe­tle. Na sa­li ope­ra­cyj­nej ten współ­czyn­nik mu­si być więk­szy bądź rów­ny RA 90. Ska­la pra­wi­dło­we­go po­strze­ga­nia bar­wy w da­nym ro­dza­ju świa­tła wy­no­si od 1 do 100. Im wyż­szy współ­czyn­nik, tym le­piej na­sze oko roz­róż­nia bar­wy. Od­po­wied­nie opra­wy źró­deł świa­tła ma­ją zaś unie­moż­li­wić zja­wi­sko olśnie­nia.
­– Jed­no­cze­śnie bez­po­śred­nio nad sto­łem ope­ra­cyj­nym nie moż­na mon­to­wać opraw, po­nie­waż mu­szą się tam zmie­ścić urzą­dze­nia czysz­czą­ce po­wie­trze – mó­wi Grze­gorz No­wa­kow­ski z Aga Li­ght – Dla­te­go opra­co­wy­wa­ne są spe­cjal­ne ukła­dy optycz­ne, aby kie­ro­wać świa­tło tam, gdzie jest to ko­niecz­ne.
To na sa­li ope­ra­cyj­nej mu­szą być za­cho­wa­ne naj­wyż­sze stan­dar­dy czy­sto­ści, wręcz ste­ryl­no­ści, czy­li zmi­ni­ma­li­zo­wa­nie ry­zy­ka obec­no­ści bak­te­rii i wi­ru­sów, któ­re mo­gą prze­do­stać się do or­ga­ni­zmu i uczy­nić w nim szko­dy. Dla­te­go też za­rów­no sa­mo wra­że­nie ste­ryl­no­ści, jak i rze­czy­wi­sta czy­stość oraz osią­ga­ne są za po­mo­cą od­po­wied­nich opraw. Pro­du­cen­ci opraw oświe­tle­nio­wych pod­kre­śla­ją, że są one za­bez­pie­cza­ne spe­cjal­ną an­ty­bak­te­ryj­ną po­wło­ką. Wska­zu­ją na ich szczel­ność oraz od­por­ność na ude­rze­nia, wstrzą­sy, kon­struk­cję umoż­li­wia­ją­cą ła­twość czysz­cze­nia, od­por­ne na wil­goć i na dzia­ła­nie de­ter­gen­tów uży­wa­nych do ich czysz­cze­nia.

Świa­tło a stres

W opra­co­wa­niach na te­mat oświe­tle­nia Phi­lips stwier­dza wprost, że świa­tło ma zna­cze­nie za­rów­no ze wzglę­dów wi­zu­al­nych, bio­lo­gicz­nych, jak i emo­cjo­nal­nych. Bar­wa świa­tła mo­że ni­we­lo­wać po­ziom stre­su pa­cjen­ta na przy­kład pod­czas ba­dań dia­gno­stycz­nych. Z opra­co­wań fir­my Phi­lips wy­ni­ka, że zmien­ne, ko­lo­ro­we i na­stro­jo­we świa­tło moż­na zre­lak­so­wać pa­cjen­ta. Fir­ma po­da­je kon­kret­ne ko­rzy­ści, na któ­re wska­zu­ją le­ka­rze w pra­cy z pa­cjen­ta­mi, któ­rzy nie od­czu­wa­ją stre­su. Po­da­je przy­kład ba­dań za po­mo­cą re­zo­nan­su ma­gne­tycz­ne­go, z któ­rych śred­nio 4 pro­cent mu­si być z róż­nych przy­czyn po­wta­rza­nych. Przy za­sto­so­wa­niu sys­te­mu oświe­tle­nia Am­bi­Sce­ne He­al­th­ca­re, od­se­tek ba­dań, któ­re mu­szą zo­stać po­wtó­rzo­ne ma­le­je do 0,5 pro­cen­ta. Świa­tło, po­nie­waż jest po­chła­nia­ne tak­że przez skó­rę, mo­że wpły­wać na szyb­kość re­kon­wa­le­scen­cji na przy­kład po prze­by­tej ope­ra­cji. Świa­tło mo­że wresz­cie po­wo­do­wać, że wy­bie­rze­my ten, a nie in­ny szpi­tal, w któ­rym ma­my przejść za­bieg, czy pod­dać się ba­da­niom, po­nie­waż wpły­wa tak­że na na­strój, two­rzy at­mos­fe­rę. Dla­te­go spe­cja­li­ści pro­po­nu­ją róż­ne oświe­tle­nia dla sal dzie­cię­cych i sal prze­zna­czo­nych dla osób star­szych.
Świa­tło a wcze­śnia­ki

Ame­ry­kań­skie stan­dar­dy okre­śla­ją zaś szcze­gó­ło­wo ja­kie po­wi­nno być natężenie światła. Na przy­kład w po­miesz­cze­niach dla no­wo­rod­ków współ­czyn­nik ten po­wi­nien wa­hać się od 10 do 600 lu­xów. Pew­na ela­stycz­ność w po­zio­mach oświe­tle­nia jest tłu­ma­czo­na róż­ny­mi po­trze­ba­mi na ko­lej­nych eta­pach roz­wo­ju w róż­nych fa­zach dnia, jak rów­nież po­trze­ba­mi osób opie­ku­ją­cych się ni­mi. W bar­dzo wcze­śnie uro­dzo­nych wcze­śnia­ków nie ma do­wo­dów na po­ja­wie­nie się ko­rzy­ści pły­ną­cych z na­świe­tla­nia. Ale już u wcze­śnia­ków 28­-ty­go­dnio­wych ist­nie­ją do­wo­dy na to, że dzien­ne cy­kle świa­tła przy­no­szą po­ten­cjal­ne ko­rzy­ści dziec­ku. Oso­by opie­ku­ją­ce się wcze­śnia­kiem ko­rzy­sta­ją tak­że z oświe­tle­nia po to, aby wy­peł­niać po­win­no­ści i za­cho­wać czuj­ność. Za­rów­no ame­ry­kań­skie stan­dar­dy, jak i pol­skie wy­tycz­ne od­róż­nia­ją tak­że po­ję­cie oto­cze­nia świetl­ne­go od świa­tła przy każ­dym łóż­ku pa­cjen­ta. Ame­ry­kań­skie w po­miesz­cze­niach dla wcze­śnia­ków za­le­ca­ją osob­ne oświe­tle­nie nad każ­dym łó­żecz­kiem wcze­śnia­ka, któ­re­go współ­czyn­nik od­da­wa­nia barw nie po­wi­nien być niż­szy niż 200 lu­xów, a je­go opra­wa po­wo­du­je, że świa­tło wy­do­by­wa się w nie wię­cej niż 2 pro­cen­tach po­za po­le, któ­re oświe­tla. Ar­gu­men­tem prze­ma­wia­ją­cym za ta­kim roz­wią­za­niem jest to, że cza­so­we zwięk­sze­nie ilo­ści świa­tła jest nie­zbęd­ne aby oce­nić stan dziec­ka, czy też wy­ko­nać przy nim co­dzien­ne czyn­no­ści bez jed­no­cze­sne­go zwięk­sza­nia ilo­ści świa­tła dla in­nych dzie­ci w tym sa­mym po­miesz­cze­niu. Po­nie­waż in­ten­syw­ne świa­tło mo­że być na­wet szko­dli­we dla roz­wi­ja­ją­cej się siat­ków­ki, świa­tło po­win­no być kie­ro­wa­ne tak, aby nie do­się­ga­ło bez­po­śred­nio oczu dziec­ka.
Świa­tło w pla­ców­kach pu­blicz­nych i pry­wat­nych

Ar­chi­tek­ci pla­nu­ją­cy roz­wią­znia w za­kre­sie oświe­tle­nia są ostroż­ni w sza­co­wa­niu kosz­tów pro­jek­tu. O ile sam pro­jekt in­sta­la­cji elek­trycz­nych to oko­ło 11 pro­cent kosz­tów ca­ło­ści in­we­sty­cji, o ty­le ce­na sys­te­mu oświe­tle­nia za­le­ży m.in. od pro­fi­lu szpi­ta­la.
– W szpi­tach spe­cja­li­stycz­nych du­ży pro­cent udzia­łu w kosz­tach sta­no­wią po­miesz­cze­nia dia­gno­stycz­no – za­bie­go­we. W szpi­ta­lach ogól­nych czyn­nik ten wy­stę­pu­je w ogra­ni­czo­nym za­kre­sie. – mó­wi Bog­dan Koł­tow­ski z fir­my Vil­lart, wy­ko­naw­cy kon­cep­cji ar­chi­tek­to­nicz­nej No­we­go Szpi­ta­la we Wro­cła­wiu.
Phi­lips pro­po­nu­je róż­ne opra­wy w za­leż­no­ści od prze­zna­cze­nia po­miesz­cze­nia szpi­ta­la. W zre­ali­zo­wa­nym pro­jek­cie pla­ców­ki Me­di­co­ver w War­sza­wie w sa­lach za­bie­go­wych, te­ra­peu­tycz­nych, dia­gno­stycz­nych za­sto­so­wa­no opra­wy klo­szo­we, aby świa­tło by­ło mniej ja­skra­we. W po­miesz­cze­niach ap­tecz­nych waż­ne są opra­wy, któ­re do­brze od­da­ja bar­wy, w sa­li re­cep­cyj­nej li­czy się pierw­sze wra­że­nie, es­te­ty­ka, przy­ja­zne oto­cze­nie.
Zda­nia osób pro­jek­tu­ją­cych bądź sprze­da­ją­cych oświe­tle­nie szpi­tal­ne są zgod­ne. Pry­wat­ne pla­ców­ki du­żo więk­szą uwa­gę przy­wią­zu­ją do ro­dza­ju oświe­tle­nia, są skłon­ne za­in­we­sto­wać w no­wa­tor­skie, czę­sto lep­sze roz­wią­za­nie. Pla­ców­ki pu­blicz­ne znacz­nie uważ­niej przy­glą­da­ją się wy­dat­kom na oświe­tle­nie i znacz­nie trud­niej na­mó­wić je na no­wo­cze­sne sys­te­my oświe­tle­nio­we. Zda­niem nie­któ­rych mo­że to wy­ni­kać z nie­uf­no­ści le­ka­rzy w prze­ka­zy­wa­ne in­for­ma­cje od­no­śnie zna­cze­nia te­ra­peu­tycz­ne­go świa­tła oraz z ogra­ni­czo­nych za­so­bów pie­nięż­nych. Te tań­sze opra­wy zwy­kle są wy­ko­na­ne z gor­szej ja­ko­ści ma­te­ria­łu, słab­szych kom­po­nen­tów, co mo­że wpły­wać na za­kłó­ce­nia elek­tro­ma­gne­tycz­ne, zu­ży­wa­ją wię­cej mo­cy.
– Do­staw­ca kom­po­nen­tu okre­śla, że speł­nia nor­my, ale pro­du­cent opraw już te­go nie spraw­dza – mó­wi Grze­gorz No­wa­kow­ski z Aga Li­ght – Dla­te­go po­waż­ne fir­my ma­ją zwy­kle swo­je la­bo­ra­to­ria i do­dat­ko­wo kom­po­nen­ty spraw­dza­ją.
Jed­nak spe­cja­li­ści przy­zna­ją tak­że, że każ­dy pro­du­cent mu­si speł­nić pod­sta­wo­we wy­mo­gi, bo in­for­ma­cja, że opra­wy żółk­ną, czy ab­sor­bu­ją kurz szyb­ko roz­cho­dzi się po ryn­ku i ta­ki pro­du­cent nie ma ra­cji by­tu. n